Saim - Polski

User avatar
Saim
Posts: 4430
Joined: 2011-01-22, 5:44
Location: Poznań
Country: PL Poland (Polska)

Saim - Polski

Postby Saim » 2013-10-06, 20:26

Cześć! Nazywam się Saim, i urodziłem się w Australii. Studiuję językoznawstwo z językami polskim i hebrajskim na uniwersytecie w Barcelonie. Na początku studiowałem arabski i hebrajski, bo mi interesowali semicki języki. Ale ostatecznie zrozumiałem że na fakultecie nie uczę się wiele arabskiego, również na moim fakultecie na zdjęciu arabskiego tylko uczą gramatykę a nie praktyczną wiedzę, w przeciwieństwie ze zdjęciami hebrajskiego i polskiego gdzie myślałem że się uczyłem więcej. Będę kontynuować z uczeniem języka arabskiego, ale na prywatnych lekcjach a nie na fakultecie.

A dlaczego polski? Więc, powiedziałem wam że pochodzę z Australii, ale to nie jest cała opowieść. Moja mama jest Serbką, a tata Pandżabec (innymi słowi, człowiek z Pandżabu, regionu Azji południowej). Dlatego utożsamiam się jako Słowianin, i chcę uczyć się o innych słowiańskich kulturach poza serbskochorwackiej. Ponadto, biłem na kursie serbskiego w Nowym Sadzie, a tam poznałem dużo Polaków który się uczyli język serbski. Biło mi miło że Polacy się uczyli "mój" język (lepsze mówię po angielsku, ale bardzo się utożsamiam się z kulturą rodziny swojej matki), a częściowo dlatego rozpocząłem się uczyć polski też. A potem w Barcelonie poznałem więcej Polaków, polski jest bardzo przydatnym językiem, wy Polacy jesteście wszędzie! :P

A zapomniałem powiedzieć że biłem też w Polsce. Pierwszy biłem w szkole letniej języka polskiego w Krakowie, w pobycie u przyjaciela. On jest Katalończykiem który uczy się język polski za mną na fakultecie. Potem przyjechałem do Wrocławia u przyjaciół których poznałem na kursie serbskiego. Też biłem u Katowicach u jednej koleżanki która mi powiedziała o swoją tożsamość etyczną i godki (godka, to mowa albo język po śląsku). Mój przyjaciel z Katalonii bił solidarny z niem i nawet kupił słownik mowy śląskiej. :P Biło mi interesujące słowo gorole - słowo używany przez Ślązaków, mówiąc o Polakach. Przypominało mi o słowu xarnego w Katalonii i maketo w Kraju Basków, słowa za znaczeniem "Hiszpan*, która nie jest integrowana w kulturze katalońską/baskijską".

Dziękuję na czytaniu, i mam nadzieję że będę móc się uczyć wiele polskiego na tym forumie. :)

*Jak mogę mówić "człowiek narodowości kastylijskiej"? Kastylijec? Kastylian?

Патрислав Андреевич

Re: Saim - Polski

Postby Патрислав Андреевич » 2013-10-06, 21:27

Saim wrote:Cześć! Nazywam się Saim, i urodziłem się w Australii. Studiuję językoznawstwo z językami polskim i hebrajskim na uniwersytecie w Barcelonie. Na początku studiowałem arabski i hebrajski, bo mnie interesowały języki semickie. Ale ostatecznie zrozumiałem, że na fakultecie* nie uczę się wiele arabskiego, również na moim fakultecie na zajęciach z(?) arabskiego uczą tylko gramatyki, a nie praktycznej wiedzy, w przeciwieństwie do zajęć z hebrajskiego i polskiego, na których myślę, że (na)uczyłem się więcej. Będę kontynuować naukę języka arabskiego, ale na prywatnych lekcjach, a nie na fakultecie.

A dlaczego polski? Więc, powiedziałem wam, że pochodzę z Australii, ale to nie jest cała opowieść. Moja mama jest Serbką, a tata Pendżabczykiem(?) (innymi słowi, człowiek z Pendżabu, regionu Azji południowej). Dlatego utożsamiam się jako Słowianin, i chcę się uczyć o innych słowiańskich kulturach poza serbskochorwacką [kulturą]. Ponadto, byłem na kursie serbskiego w Nowym Sadzie, a tam poznałem dużo Polaków który się uczyli języka serbskiego. Było mi miło, że Polacy uczyli się "mojego" języka (lepiej mówię po angielsku, ale bardzo się utożsamiam się z kulturą rodziny swojej matki), a częściowo dlatego też rozpocząłem naukę polskiego/zacząłem uczyć się polskiego. A potem w Barcelonie poznałem więcej Polaków, polski jest bardzo przydatnym językiem, wy Polacy jesteście wszędzie! :P

A zapomniałem powiedzieć że byłem też w Polsce. Najpierw byłem w szkole letniej języka polskiego w Krakowie, w pobycie u przyjaciela. On jest Katalończykiem, który uczy się języka polskiego ze mną na fakultecie. Potem przyjechałem do Wrocławia do przyjaciół, których poznałem na kursie serbskiego. Byłem też w Katowicach u jednej koleżanki, która mi (o)powiedziała o swojej tożsamości etnicznej i godce (godka to mowa albo język po śląsku). Mój przyjaciel z Katalonii był z nią solidarny i nawet kupił słownik mowy śląskiej. :P Zainteresowało mnie słowo gorole - słowo używane przez Ślązaków, mówiąc o Polakach. Przypominało mi o słowie xarnego w Katalonii i maketo w Kraju Basków, słowa ze znaczeniem "Hiszpan*, który nie utożsamia się z kulturą(?) katalońską/baskijską".

Dziękuję za przeczytanie, i mam nadzieję, że będę móc (mógł) uczyć się wiele polskiego na tym forum. :)

*Jak powiedzieć "człowiek narodowości kastylijskiej"? Kastylijec? Kastylian?


Cześć Saim! Pozwól, że zacznę od końca. :wink: "Osoba narodowości kastylijskiej" to Kastylijczyk (porównaj z "Katalończyk"). Teraz reszta. :)

Wiem, że sporo tu czerwonego, ale nie zrażaj się, gdyż bardzo dobrze posługujesz się jezykiem polskim, gratuluję! Twoje błędy polegają głównie na błędnym wykorzystaniu niektórych przypadków. Zauważyłem też sporo naleciałości z języka serbskiego. :D Np.:

- "lepsze": jako przymiotnik w stopniu wyższym "lepsze", ale jako przysłówek "lepiej".
- czasownik "uczyć się" przyjmuje dopełnienie w dopełniaczu (genitive, kogo? czego?), stąd np. "uczę się językA" I study a language; lub "o + Miejscownik (locative, o kim? o czym?)" - "uczę się o językach" I learn about languages
- fakultet - w języku polskim "fakultet" używany jest głównie na określenie tzw. "zajęć fakultatywnych", czyli dodatkowych kierunków studiów. W przypadku twoich zdań lepszym wyborem byłby wyraz "studia", np. "Będę kontynuować naukę języka arabskiego, ale na prywatnych lekcjach, a nie na studiach." Takie jest przynajmniej moje zdanie. :)
- "dziękuję na czytaniu" - to przypomina mi o moim błędzie, kiedy po serbsku pisałem "hvala za ..." zamiast "hvala na ..." :lol: To jest sytuacja odwrotna. :)

Hmmm.. zauważyłem jeszcze, że używasz "bić" w znaczeniu "być". Po serbsku jest to jedno słowo "biti", ale nie po polsku.

Jeżeli masz jakieś pytania co do moich zmian, lub inne, dotyczące polskiego, pytaj śmiało. Wiem, że prawdopodobnie nie wszystko dobrze wytłumaczyłem. Powodzenia w dalszej nauce. ;)

User avatar
Saim
Posts: 4430
Joined: 2011-01-22, 5:44
Location: Poznań
Country: PL Poland (Polska)

Re: Saim - Polski

Postby Saim » 2013-10-07, 9:15

Dzękuję bardzo xivrox! Bardzo szybko odpowiadałeś! No tak, oczekiwałem wiele naleciałości z języka serbskiego, to normalny. Podoba mi się że mówiś po serbsku i możesz widzić skąd mam błędy, a śmieszny że kiedyś miałeś odwrotną interferencję z językiem serbskim (to hvala na...). :) Słuchałem wiele polskoserbskiego od moich kolegów sa kursu serbskiego, a tak nauczyłem wiele różnicy mędzy językami polskim i serbskim, że nie by to wiedzał, ja by miał więcej interferencjy.

Nie wiem czy chciałem mówić utosżamiać się. Xarnego znaczy Kastylijczyk w Katalonii (czasami urodzony w Katalonii) który nie chce mówić po katalońsku i zawsze jest przeciw Katalonii (utosżamia się więcej z Hiszpanią mimo miejscu urodzenia). To chodzi o słabą integracji imigrantów.

Патрислав Андреевич

Re: Saim - Polski

Postby Патрислав Андреевич » 2013-10-08, 22:06

Saim wrote:Dziękuję bardzo xivrox! Bardzo szybko odpowiedziałeś! No tak, oczekiwałem wiele naleciałości z języka serbskiego, to normalne. Podoba mi się, że mówisz po serbsku i widzisz skąd mam błędy, a śmieszne, że kiedyś miałeś odwrotną sytuację/naleciałość ("interferencję" jest poprawne, ale brzmi zbyt formalnie, lub naukowo) z językiem serbskim (to hvala na...). :) Słuchałem wiele polskoserbskiego od moich kolegów z kursu serbskiego, i tak nauczyłem się wiele różnic między językami polskim i serbskim, i gdybym ich nie znał, miałbym więcej naleciałości.

Nie wiem czy chciałem powiedzieć utosżamiać się. Xarnego znaczy Kastylijczyk w Katalonii (czasami urodzony w Katalonii) który nie chce mówić po katalońsku i zawsze jest przeciw Katalonii (utożsamia się więcej z Hiszpanią pomimo miejsca urodzenia). Tu chodzi o słabą integrację imigrantów.


Nie ma sprawy Saim, przyjemność po mojej stronie. ;) Zauważyłem, że masz trochę problemów (tylko dwa, ale i tak chcę pomóc :lol: ) z aspektami. Dobrze wiem jak wiele trudności może to sprawiać, dlatego zwracam na to tak dużą uwagę.

"Odpowiadać" (odpowiadałeś) to niedokonana forma czasownika "odpowiedzieć" (odpowiedziałeś), który jest dokonany. Różnice między nimi prawdopodobnie już znasz, dlatego jedynie pokrótce: "odpowiadać" to czynność ciągła lub powtarzająca się (I used to reply; I am replying; I've been replying all day); "odpowiedzieć" to czynność natychmiastowa, krótka (I replied; I will reply).
To samo z czasownikiem "mówić", który jest niedokonany. Odpowiednika w formie dokonanej nie ma (oprócz słów takich jak "zamówić", "odmówić", itd., które jednak znaczą coś innego), dlatego używa się czasownika "powiedzieć".

Co do "mówiś", końcówka 'ś' dla drugiej osoby w czasie teraźniejszym występuje jedynie w przypadku czasownika "być" (jesteś), w każdym innym jest to 'sz'. W czasie przeszłym natomiast, występuje zawsze (byłeś, mówiłeś, itd.).

"Normalny, śmieszny", końcówka rodzaju nijakiego (to) to 'e', a więc chyba zawsze, końcówka 'o' w przymiotnikach serbskich (normalno, smešno) odpowiada polskiemu 'e' (normalne, śmieszne).

"polskoserbskiego"... :lol: To brzmi interesująco! :D

Odpowiadając na ostatnie zdanie: aha, a więc prawidłowe (tak myślę :P ) tłumaczenie powinno brzmieć:
Przypomniało mi o słowie xarnego w Katalonii i maketo w Kraju Basków, słowa ze znaczeniem "Hiszpan, który nie integruje się z kulturą katalońską/baskijską".


Ponownie, jak coś jest niejasne, służę pomocą. W tzw. "międzyczasie" możesz opowiedzieć trochę o "polskoserbskim". :)


P.S. Wiem, że jestem trochę "grammar nazi", ale nie lubię, gdy Polacy tak robią (a robią to często!), a dla ciebie także nie będę mieć litości. To jest forum językowe, a więc od początku uczymy się perfekcyjnego języka. :lol:

Przed łącznikami "że" oraz "któr(y/a/e/itd.) zawsze stawia się przecinek ( , ). Oczywiście są wyjątki, ale na początek wystarczy... :lol: Don't mind me, just a little annoyance of mine. :roll:

User avatar
Saim
Posts: 4430
Joined: 2011-01-22, 5:44
Location: Poznań
Country: PL Poland (Polska)

Re: Saim - Polski

Postby Saim » 2014-06-04, 18:02

"Nieznośny ciężar zwykłowści"
Newsweek po polsku
24.11.2013

Nowe słowa
[flag=]pl[/flag] - [flag=]sr[/flag]
ciężar - teg, teret
los - sudbina
zwyczajność - osrednjost
niemal (prawie)- skoro
koszmarny - strašan (kao noćna mora)
skutek - nasledica
szaty - odeća
zamach - ubistvo, atentat
przesąd - sujeverje, zabluda
wydarzenie - zbivanje, događaj
bagatelizować - potceniti
źródło - izvor
ustrata - gubitak
potwornie - užasno
oblicze - lice
powściągliwość - odmerenost
udowodnić - pokazati se
szemrany - sumnjiv, senovit
wynik - rezultat, ishod
potężnie - silno, jako
nadużyć - zlostaviti
lekko - malo
przewodzić - dovesti
lekceważać -
brunatny -
bandzior -
wymiar -
ćwierćwiecz -
rozwaga
znikać -
przesadnie -
doskwierają -
górzysta -
przeciętność -
źróodeł -
nadmierny -
uciążliwy -
sojusze -
stosunek -
odwieczny -
zaspokoić -
sięgnąć -
toczyć -
barwa - boja, nijansa
krajobraz -
szarość -

User avatar
pittmirg
Posts: 720
Joined: 2008-06-11, 7:37
Gender: male
Country: PL Poland (Polska)

Re: Saim - Polski

Postby pittmirg » 2014-06-14, 12:55

It's utrata, lekceważyć, ćwierćwiecze. Źródeł is just genitive plural of źródło.
занесіть мя в Верховину / де родився, хай загину

User avatar
Saim
Posts: 4430
Joined: 2011-01-22, 5:44
Location: Poznań
Country: PL Poland (Polska)

Re: Saim - Polski

Postby Saim » 2014-08-03, 15:15

Dziękuję pittmirg. Przykro mi, że wcześniej nie odpowiedziałem, ale byłem zajęty a potem zapomniałem, że miałem taki plan czytania po polsku. Teraz myślę, że warto dużo czytać, a nie podkreślać wszystka słowa, która nie znasz (tylko kilka słowa, że wydaje ci się, że są ważna). Teraz jestem w Polsce, więc myślę, że byłoby dobrzo gdybym troszkę więcej czytał po polsku i napisał tutaj na Unilangu.

31 sierpnia, wyjechałem z Katalonii, i poleciłem z trzema kolegami Katalończykami do Poznania. W Poznanie tylko byłem kilka godzin ale to miasto mi się bardzo podobało. Kupiłem tam dwie książki, jedna za uczenie się języka ukraińskiego (dla Polaków) a druga prosty roman po czeszku dla obcokrajowców (z audio :D ). Czesię się, że znalazłem tak dobry zasoby za te języki - mimo to, teraz trzeba koncentrować się na język polski żeby skorzystać szansę ćwyczić, i żeby nie mieszać tyle nowe języki. Póżniej, jak lepsze mówię po polsku, będę dużo czytać i sluchać, żeby nauczyć się rozumieć inny słowiańskich języków.

Teraz jestem w drodze do Wrocławia i skorzystam WiFi w busie (kocham cię, PolskiBus! :P ), żeby pisać trochę po polsku. Jutro już mam test kwalifikacyjny za kurs, potem będę wiedzał na jakim będę poziomie (B2 abo B1, przypuszcam). Mam koledzy z Barceloni, którzy byli na B1 poziomie w ostatnim grudniu, a gorze mowią po polsku niż ja, więc mam nadzieję, że będę na B2 poziomie. Sam oszczędzałem pieniądze, żeby pojechać na kurs, więc chcę się nauczyć jak najwięcej. Na kursach w Nowym Sadzie dużo polepszyłem swój serbsko-chorwatski, a myślę, że będę mieć podobno doświadczenie we Wrocławiu.

Od moich kolegów z Katalonii, jeden będzie ze mną na kursie (on też studiuje język polski w tak samym uniwersytecie). Pozostałe dwa nie mówię po polsku, ale nauczyliśmy ich kila słowa - np. dziękuję, ładny, proszę, do widzenia, cześć, i tak dalej. A stąd jedna zabawna anegdota - spróbowaliśmy nauczyć jednego kolegę wyrażenie miło mi, a prosiliśmy, żeby on to mówił do naszego kolegę z Krakowa, który się nazywa Michał. Spróbował, ale na końcu pomieszał to wyrażenie z imieniem naszego kolegi i powiedział Michał mi. :lol: Michał nam pokazał miasto, a też zrobiliśmy wakeboard z nim. To jest taki jeden sport, w którym się gra nad jezioro z deską i z linę. Było trudno zatrzymać się i nie spadać, ale mimo to, bardzo podobało mi się.

User avatar
Saim
Posts: 4430
Joined: 2011-01-22, 5:44
Location: Poznań
Country: PL Poland (Polska)

Re: Saim - Polski

Postby Saim » 2014-08-15, 14:56

Teraz sprobóję troszkę siebie poprawiać:

Saim wrote:Dziękuję pittmirg. Przykro mi, że wcześniej nie odpowiedziałem, ale byłem zajęty a potem zapomniałem, że miałem taki plan czytania po polsku. Teraz myślę, że warto dużo czytać, a nie podkreślać wszystkawszystkie słowa, które nie znasz (tylko jak wydaje ci się, że są ważna ważne słowa). Teraz jestem w Polsce, więc myślę, że byłoby dobrzo, gdybym troszkę więcej czytał po polsku i napisał tutaj na Unilangu.

31 sierpnia, wyjechałem z Katalonii, i poleciłem z trzema kolegami Katalończykami do Poznania. W Poznanie tylko byłem kilka godzin ale to miasto mi się bardzo podobało. Kupiłem tam dwie książki, jedna za uczenie się języka ukraińskiego (dla Polaków) a druga prosty roman po czeszku dla obcokrajowców (z audio nagraniem :D ). Czesię się, że znalazłem tak dobry zasoby za te języki - mimo to, teraz trzeba koncentrować się na język polski, żeby skorzystać szansę ćwyczić, i żeby nie mieszać tyle nowe języki. Póżniej, jak lepsze mówię po polsku, będę dużo czytać i sluchać, żeby nauczyć się rozumieć inny słowiańskich języków.

Teraz jestem w drodze do Wrocławia i skorzystam WiFi w busie (kocham cię, PolskiBus! :P ), żeby pisać trochę po polsku. Jutro już mam test kwalifikacyjny za kurs, potem będę wiedzał na jakim będę poziomie (B2 abo B1, przypuszcam). Mam koledzy z Barceloni, którzy byli na B1 poziomie w ostatnim grudniu, a gorze mowią po polsku niż ja, więc mam nadzieję, że będę na B2 poziomie. Sam oszczędzałem pieniądze, żeby pojechać na kurs, więc chcę się nauczyć jak najwięcej. Na kursach w Nowym Sadzie dużo polepszyłem swój serbsko-chorwatski, a myślę, że będę mieć podobnopodobne doświadczenie we Wrocławiu.

Od moich kolegów z Katalonii, jeden będzie ze mną na kursie (on też studiuje język polski w tym samym uniwersytecie). Pozostałe dwa nie mówię po polsku, ale nauczyliśmy ich kilka słówa - np. dziękuję, ładny, proszę, do widzenia, cześć, i tak dalej. A stąd jedna zabawna anegdota - spróbowaliśmy nauczyć jednego kolegę wyrażenia miło mi, a prosiliśmy, żeby on to mówił do naszego kolegę z Krakowa, który się nazywa Michał. Spróbował, ale na końcu pomieszał to wyrażenie z imieniem naszego kolegi i powiedział Michał mi. :lol: Michał nam pokazał miasto, a też zrobiliśmy wakeboard z nim. To jest taki jeden sport, w którym się gra nad jezioro z deską i z linę. Było trudno zatrzymać się i nie spadać, ale mimo to, bardzo mi się podobało.


Uwaga: polskie przymiotniki rodzaju nijakiego zmieniają się różnie od serbskich - nie ma -o (l.p.), -a (l.m.), lecz -e. W liczbie mnogej tylko się różnią rodzaji męskoosobowy i niemęskoosobowy - w języku serbskim rozkład rodzajów jest tak jak w liczbie pojedynczej (dlatego napisałem ważna słowa a nie ważne słowa).

Патрислав Андреевич

Re: Saim - Polski

Postby Патрислав Андреевич » 2014-08-21, 14:57

Saim wrote:Teraz sprobóję troszkę siebie poprawiać:

To ja pomogę. :) Twoje poprawki są pogrubione, a moje — zielone.

Saim wrote:Dziękuję pittmirg. Przykro mi, że wcześniej nie odpowiedziałem, ale byłem zajęty a potem zapomniałem, że miałem taki plan czytania po polsku. Teraz myślę, że warto dużo czytać, a nie podkreślać wszystkawszystkie słowa, które których nie znasz (tylko jak wydaje ci się, że są ważna ważne słowa). Teraz jestem w Polsce, więc myślę, że byłoby dobrzo dobrze, gdybym troszkę więcej czytał po polsku i napisał tutaj na Unilangu.

31 sierpnia (a nie lipca? :wink: ), wyjechałem z Katalonii, i poleciałem z trzema kolegami Katalończykami do Poznania. W Poznanie tylko byłem kilka godzin, ale to miasto mi się bardzo podobało. Kupiłem tam dwie książki, jedna jedną za uczenie się do nauki języka ukraińskiego (dla Polaków), a druga oraz/i/a także prosty roman prostą powieść po czeszku dla obcokrajowców (z audio nagraniem :D ). Czesię Cieszę się, że znalazłem tak dobry zasoby dobre materiały za te języki do tych języków - mimo to, teraz trzeba koncentrować się na języku polskim, żeby skorzystać wykorzystać szansę ćwyczenia, i żeby nie mieszać tyle nowe języki tylu nowych języków. Póżniej, jak lepsze mówię będę lepiej mówić po polsku, będę dużo czytać i słuchać, żeby nauczyć się rozumieć inny słowiańskich języków inne słowiańskie języki.

Teraz jestem w drodze do Wrocławia i skorzystam z WiFi w busie (kocham cię, PolskiBus! :P ), żeby pisać trochę po polsku. Jutro już mam test kwalifikacyjny za kurs, potem będę wiedzał na jakim będę (jestem) poziomie (B2 abo B1, przypuszczam). Mam koledzy kolegów z Barcelony, którzy byli na B1 poziomie B1 w ostatnim grudniu, a gorzej mowią po polsku niż ja, więc mam nadzieję, że będę na B2 poziomie B2. Sam oszczędzałem pieniądze, żeby pojechać na kurs, więc chcę się nauczyć jak najwięcej. Na kursach w Nowym Sadzie dużo polepszyłem swój serbsko-chorwacki, a myślę, że będę mieć podobnopodobne doświadczenie we Wrocławiu.

Od Z moich kolegów z Katalonii, jeden będzie ze mną na kursie (on też studiuje język polski w tym samym uniwersytecie). Pozostałe dwaPozostałych dwóch nie mówię po polsku, ale nauczyliśmy ich kilka słówa - np. dziękuję, ładny, proszę, do widzenia, cześć, i tak dalej. A stąd jedna zabawna anegdota - spróbowaliśmy nauczyć jednego kolegę wyrażenia miło mi, a prosiliśmy, żeby on to mówił do naszego kolegęi z Krakowa, który się nazywa Michał. Spróbował, ale na końcu pomieszał to wyrażenie z imieniem naszego kolegi i powiedział Michał mi. :lol: Michał nam pokazał miasto, a też zrobiliśmy też wakeboard z nim. To jest taki jeden sport, w którym się gra nad jezioroem z deską i z linęą. Było trudno zatrzymać się i nie spadać, ale mimo to, bardzo mi się podobało.


Uwaga: polskie przymiotniki rodzaju nijakiego zmieniają się różnie od serbskich - nie ma -o (l.p.), -a (l.m.), lecz -e. W liczbie mnogej tylko się różnią rodzaji męskoosobowy i niemęskoosobowy - w języku serbskim rozkład rodzajów jest tak jak w liczbie pojedynczej (dlatego napisałem ważna słowa a nie ważne słowa).

Uciekło ci jedynie dobrzo. :)

Wiem, że to jest bardzo dużo poprawek, lecz większość to jedynie drobne pomyłki, o których sam możesz nawet wiedzieć (a np. mogłeś zapomnieć). Dlatego nie wyjaśniam ich teraz, lecz poczekam na twoje pytania, a wtedy spróbuję rozwiać twoje wątpliwości. :D

Michał mi, że mogłem pomóc. :lol:

User avatar
Saim
Posts: 4430
Joined: 2011-01-22, 5:44
Location: Poznań
Country: PL Poland (Polska)

Re: Saim - Polski

Postby Saim » 2014-09-13, 20:05

Preprzaszam że tak długo nie odpowiedziałem - byłem zajęty na kursie polskiego a potem byłem też z kolegami z Katalonii w Nowym Sadzie i musziłem im pokazać miasto. W każdym razie, dziękuję bardzo xivrox. :) No masz rację, kilka rzeczy wiedziałem ale zapomniałem, a inny blędy pochodzą z serbskiego (na B1 nivou --> na B1 poziomie*; češki --> czeszki*[1]), lub nie wiedzałem wcześniej ale są proste więc już są jasne (z moich kolegów, do tych języków, jak będę).

[1] A jakoś po serbsku zróbiłem ten samy błąd - jak najpierw przyjechałem do Nowego Sadu, mówiłem do swojej mami że mam książkę na českom. Mam za dużo języków w głowie. :lol:

To trochę krótkie, ale w przyszłym tygodniu będę pisać więcej - a teraz, idę oglądać 13 posterunek. :P

User avatar
Saim
Posts: 4430
Joined: 2011-01-22, 5:44
Location: Poznań
Country: PL Poland (Polska)

Re: Saim - Polski

Postby Saim » 2014-09-28, 18:30

Teraz sprobuję tłumaczyć jedny komentarz, który publikowałem na Facebook po serbsku.

[flag=]sr[/flag]Družtvo je jedna stalna strejt parada. Pogledajmo medije: video spotovi (najnoviji hitovi: "whiggle whiggle whiggle" i "my anaconda don't want none if you ain't got buns") i romantični filmovi su puni paradiranja heteroseksualnosti te heteronormativnosti. Dakle kako možeš da kažeš "don't flaunt -either- in my face" kad već vidimo toliko paradiranja sa strane heteroseksualaca a samo jednogodišnje sa strane homoseksualaca? To više ni ne primećuješ jer je tako normalno i konstanto u našem društvu - i zapravo za to služe gej parade, odnosno da bi ljudi videli da ta orijentacija uopšte postoji.

Štaviše, uopšte se ne slažem da je to "balkanski" problem ili da se na Balkanu gej parade ne mogu organizovati - na celom svetu postoji homofobija pa su svuda potrebne. Takođe ne bih da se upoređujemo sa zatvorenim družtvima kao što je Saudijska Arabija, moj je cilj da na Balkanu budu otvorena i pravedna društva.


[flag=]pl[/flag] Społeczeństwo to jedna stała straight parada. Zobaczymy media: teledyski (najnowszy hity: "whiggle whiggle whiggle" i "my anaconda donąt want none if you ain't got buns") i romanticzny filmy są pełny paradowania heteroseksualizmu i heteronormatywności. Więc jak możesz powiedzieć "don't flaunt -either- in my face", kiedy już widziemy tyle paradowania przez heteroseksualistów a tylko raz w roku przez homoseksualistów? Tego już nie zauważysz, bo to jest bardzo normalne stałe w naszym społeczeństwie - a właśnie za to służą gay parady, czyli, żeby ludzie widzieli że ta orientacja w ogóle istnieje.

Ponadto, wcale się nie zgadzam, że to "bałkański" problem albo, że na Bałkanach nie można organizować gay parady - w całym świecie jest homofobii więc wszędzie są potrzebny. Też nie chcę, żebyśmy się równali z zamkniętymi społeczeństwami jako Arabiom Saudyjskom, mój cel jest to, żeby na Bałkanach było otwartych i sprawiedliwych społeczeństw.

Патрислав Андреевич

Re: Saim - Polski

Postby Патрислав Андреевич » 2015-03-06, 18:01

Saim wrote:Teraz sprobuję przetłumaczyć jeden komentarz, który opublikowałem na Facebooku po serbsku.

(...)

[flag=]pl[/flag] Społeczeństwo to jedna stała straight parada. Zobaczmy media: teledyski (najnowsze hity: "whiggle whiggle whiggle" i "my anaconda don't want none if you ain't got buns") i filmy romantyczne są pełne paradowania heteroseksualizmu i heteronormatywności. Więc jak możesz powiedzieć "don't flaunt -either- in my face", kiedy już widzimy tyle paradowania przez heteroseksualistów, a tylko raz w roku przez homoseksualistów? Tego już nie zauważysz, bo to jest bardzo normalne i stałe (chyba lepiej: ciągłe w naszym społeczeństwie - a właśnie do tego służą gay parady, czyli, (to nie jest błąd, ale jest niepotrzebne) żeby ludzie widzieli, że ta orientacja w ogóle istnieje.

Ponadto, wcale się nie zgadzam, że to "bałkański" problem, albo że na Bałkanach nie można organizować gay parady - na całym świecie jest homofobia, więc wszędzie są potrzebne. Też nie chcę, żebyśmy się porównywali z zamkniętymi społeczeństwami jak Arabią Saudyjską, moim celem jest to, żeby na Bałkanach były otwarte i sprawiedliwe społeczeństwa.

Przepraszam, że tak długo. :oops:

User avatar
Saim
Posts: 4430
Joined: 2011-01-22, 5:44
Location: Poznań
Country: PL Poland (Polska)

Re: Saim - Polski

Postby Saim » 2015-06-16, 9:44

Tłumaczenie piosenki "nie muszę wracać" (Pezet)

https://www.youtube.com/watch?v=3BLj9PVlLEw

Nie muszę jak niektórzy wracać do korzeni, mam je tutaj co dzień
Inni MC's są upokorzeni gdy na majka wchodzę
Mówią "daj pan spokój, Pezet spaprał rap w tym roku
Jego album zbił mnie z tropu, coś tam, gdzieś tam w rytmie popu"
Powiem Ci coś mordo tak by ci utkwiło w głowie
Jeśli ktoś coś spieprzył to na bank był tamten drugi człowiek
A założę się, że Ty i tak masz mój nowy track w IPodzie
I nie woże się po prostu tak mam, zjadam MC's tak jak PacMan
I na ulicę znów wychodzę, czuje się tu dobrze
Puszczam wyobraźni wodzę idąc drogą swego miasta
I jeśli ktoś mi powie, że to zbyt mało offowe
Myślę sobie "jestem stąd i prawie w asfalt wrastam"
I nie muszę wracać do korzeni, we mnie są
Gdy butem dotykam ziemi mam w słuchawkach Nowy York
Tagowałem na tych ławkach i znam rap z tych boisk
Ty tutaj są moje korzenie, Ty lepiej poszukaj swoich

I don't need to go back to my roots, I have them here every day
Other MCs are humiliated when I get on the mic
They say "come on, Pezet messed up rap this year
his album floored me, something about a pop rythm
I'll tell you something man so it sticks in your head,
If someone screwed up it was the other person (on the bank?)
And I bet you have my new track on your iPod anyway
It doesn't carry/drive (?), I just have it, I eat MCs like PacMan
I walk out onto the street again, I feel good
I let out my imagination walking along the street of my city
And if someone tells me that that's not indie enough
I think to myself "I'm from here and I practically grow into the asphalt"
And I don't need to go back to my roots, they're in me
When my shoe touches the ground I have New York in my headphones
I tagged on those benches and I know rap from those playgrounds
My roots are here, you'd better find your own

Ref:
Nie muszę do korzeni wracać
Hip-Hop to nie praca
Nawet kiedy płacą
Mam to coś
Graffiti, bity, rymy, ławka
Jestem tu od dawna
Sprawdź to, to jest prawda
Mam styl i flow
2x

Bit Jimek, sprawdź to

I don't need to go back to my roots
Hip-hop's not work
Even when you get payed
I have this thing
Graffiti, beat, rhymes, benches
I've been here for a while
Check it out, it's true
I have style and flow

2.
Nie muszę wracać nigdzie ani iść za trendem, to trend za mną idzie
Ty jesteś spóźniony tak jak Instagram na Androidzie
15 lat gram to i czarno widzę przyszłość
Tych co zaczną być plotką i fotką w tabloidzie
Po pierwsze mój flow - Ci co go mają to mogą pieprzyć co chcą
Ale widzą że w tyle zostają bo mają co najmniej styl lepszy niż grod i
Te ulice mnie znają na sto procent więc poproszę
Swój szacunek i hajs, mówię ci, że nie mogą być to grosze
Czasem myślę że gram sam w tej lidze
Zatrzymuje się odwracam i cóż, nikogo tam znów nie widzę
Ja i mój DJ wciąż się znamy i gramy tu znów
Korzenie w sobie mamy bo przecież mieszkamy wciąż tu
Tu, ja wciąż mam swoje crew z podziemiem trzymam sztamę
I nie wracam do korzeni, to one wracają same
Więc daj sobie spokój i przestań robić zamęt
My robimy to co roku lepiej, to nie jest ten oldschool który się zaczął w lecie

I don't need to go back to anywhere or follow trends, trends follow me
You're late like Instagram on Android
I've been playing for 15 years and the future's looking black
for those who start being gossip and photos in tabloids
Firstly, my flow - those who have it can say (babble) what they want
But I see they don't go further because they at least have have a style that's better than (?)
And these streets know me 100% so I ask of you,
Your value and money, I'm telling you, they can't be peanuts (cents)
Sometimes I think I'm playing on my own in this league
I stop and turn around and I still don't see anyone there
Me and my DJ still know each other and we're playing here again
We carry our roots with ourselves because we still live here
Here, I still have my crew, I support the underground
And I'm not going back to my roots, they themselves come back
So cool off and stop tangling it up
We do this better every year, this isn't that oldschool that started in the summer

Патрислав Андреевич

Re: Saim - Polski

Postby Патрислав Андреевич » 2015-06-25, 23:47

"coś tam, gdzieś tam w rytmie popu" = something like/in a pop [music] rhythm (AKA similar to pop [music])
"na bank" = surely, certainly, 100% (slang)
"nie wożę się" = I'm not bragging/boasting (wozić się - to brag, boast; slang)
"poproszę swój szacunek i hajs" = I ask of you MY (that is rightfully mine) respect and cash

Reszta jest raczej dobrze. :)


Return to “Polish (Polski)”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest