Gra: Opowiadanie / Game: Story

User avatar
Zaduma
Posts: 1695
Joined: 2004-02-10, 9:07
Real Name: Ewa
Gender: female
Location: Warszawa, PL :)
Country: PL Poland (Polska)

Gra: Opowiadanie / Game: Story

Postby Zaduma » 2007-01-06, 20:36

Kolejna gierka skopiowana z portugalskiego kącika :) Piszemy opowiadanie. Każdy kolejny uczestnik dodaje jedno zdanie tak, by tworzyły (w miarę :P) logiczną całość.

Let's write a story :) Each person writes next sentence to make a (more or less :P) logical story

No to zaczynam :D

Dawno, dawno temu w małej wiosce na Kaszubach mieszkał chłopiec o imieniu Jaszk.

User avatar
arti
Posts: 690
Joined: 2004-09-11, 22:51
Real Name: Artur Kopcych
Gender: male
Location: Kraków
Country: PL Poland (Polska)
Contact:

Re: Gra: Opowiadanie / Game: Story

Postby arti » 2007-01-06, 22:13

Dawno, dawno temu w małej wiosce na Kaszubach mieszkał chłopiec o imieniu Jaszk. Każdego dnia dumał nad tym, kim zostanie, gdy będzie duży.
The stock market is the only place where dreams can grow.

JakubikF
Posts: 106
Joined: 2006-09-02, 16:23
Real Name: Jakub
Gender: female
Location: Zachodniopomorskie, Koszalin
Country: PL Poland (Polska)

Postby JakubikF » 2007-01-06, 23:26

Dawno, dawno temu w małej wiosce na Kaszubach mieszkał chłopiec o imieniu Jaszk. Każdego dnia dumał nad tym, kim zostanie, gdy będzie duży.
Pewnego dnia, znalazł w lesie tajemniczy żółty kamień, który bardzo go zaintrygował.

User avatar
Liquid
Posts: 149
Joined: 2006-07-23, 10:30
Real Name: Marcin Koziol
Gender: male
Location: Szczecin
Country: PL Poland (Polska)

Postby Liquid » 2007-01-07, 13:26

Dawno, dawno temu w małej wiosce na Kaszubach mieszkał chłopiec o imieniu Jaszk. Każdego dnia dumał nad tym, kim zostanie, gdy będzie duży. Pewnego dnia, znalazł w lesie tajemniczy żółty kamień, który bardzo go zaintrygował.
Zdziwienie jego stało się jeszcze większe, gdy zdał sobie sprawę, że to nie jedyny taki kamień, gdyż to cały las w zakamarkach mienił się tym kolorem .
Marcin

Polish - native, Spanish - estudiando todos los dias, English - still trying to speak properly

User avatar
Zaduma
Posts: 1695
Joined: 2004-02-10, 9:07
Real Name: Ewa
Gender: female
Location: Warszawa, PL :)
Country: PL Poland (Polska)

Postby Zaduma » 2007-01-07, 22:35

Dawno, dawno temu w małej wiosce na Kaszubach mieszkał chłopiec o imieniu Jaszk. Każdego dnia dumał nad tym, kim zostanie, gdy będzie duży. Pewnego dnia, znalazł w lesie tajemniczy żółty kamień, który bardzo go zaintrygował. Zdziwienie jego stało się jeszcze większe, gdy zdał sobie sprawę, że to nie jedyny taki kamień, gdyż to cały las w zakamarkach mienił się tym kolorem. Schował więc jeden kamień do kieszeni, żeby pokazać swojemu dziadkowi.

_tituff_
Posts: 1
Joined: 2007-05-23, 13:50
Real Name: Ola Owczarzak
Gender: female
Location: Wronki
Country: PL Poland (Polska)

Postby _tituff_ » 2007-05-27, 11:46

Dawno, dawno temu w małej wiosce na Kaszubach mieszkał chłopiec o imieniu Jaszk. Każdego dnia dumał nad tym, kim zostanie, gdy będzie duży. Pewnego dnia, znalazł w lesie tajemniczy żółty kamień, który bardzo go zaintrygował. Zdziwienie jego stało się jeszcze większe, gdy zdał sobie sprawę, że to nie jedyny taki kamień, gdyż to cały las w zakamarkach mienił się tym kolorem. Schował więc jeden kamień do kieszeni, żeby pokazać swojemu dziadkowi. W drodze do domku dziadka z "kamienia" wykluło się dziwne stworzonko.

User avatar
Martine
Posts: 1738
Joined: 2005-12-11, 15:41
Real Name: Martyna
Gender: female
Country: PL Poland (Polska)

Postby Martine » 2007-07-14, 12:52

Dawno, dawno temu w małej wiosce na Kaszubach mieszkał chłopiec o imieniu Jaszk. Każdego dnia dumał nad tym, kim zostanie, gdy będzie duży. Pewnego dnia, znalazł w lesie tajemniczy żółty kamień, który bardzo go zaintrygował. Zdziwienie jego stało się jeszcze większe, gdy zdał sobie sprawę, że to nie jedyny taki kamień, gdyż to cały las w zakamarkach mienił się tym kolorem. Schował więc jeden kamień do kieszeni, żeby pokazać swojemu dziadkowi. W drodze do domku dziadka z "kamienia" wykluło się dziwne stworzonko.
Przypominało ono dziwnie pewną postać z bajki, którą dziadek często opowiadał mu gdy był mniejszy.

Pietras1988
Posts: 24
Joined: 2007-05-16, 9:29
Real Name: Piotr Siczek
Gender: male
Location: Kurów
Country: PL Poland (Polska)
Contact:

Postby Pietras1988 » 2007-07-15, 20:41

I wszyscy żyli długo i szczęśliwie. KONIEC ;]

User avatar
nettchelobek1
Posts: 1694
Joined: 2006-04-17, 21:59
Real Name: Francisco R. Trejo Campos
Gender: male
Location: Chilangolandia
Country: MX Mexico (México)
Contact:

Postby nettchelobek1 » 2007-07-25, 7:37

Chciałbym brać udział w innej bajcie, może ktoś inną bajkę zaczynać?
"From relativity ... one obtains an unequivocal proof for the view of philosophers who, like Parmenides, Kant, and the modern idealists, deny the objectivity of change as an illusion or appearance due to our special mode of perception" Gödel.

User avatar
Martine
Posts: 1738
Joined: 2005-12-11, 15:41
Real Name: Martyna
Gender: female
Country: PL Poland (Polska)

Re: Gra: Opowiadanie / Game: Story

Postby Martine » 2009-02-20, 11:57

może ktoś inną bajkę zacząć?

Oczywiście :) :hmm:

W Krakowie było bardzo deszczowo.

User avatar
Zaduma
Posts: 1695
Joined: 2004-02-10, 9:07
Real Name: Ewa
Gender: female
Location: Warszawa, PL :)
Country: PL Poland (Polska)

Re: Gra: Opowiadanie / Game: Story

Postby Zaduma » 2009-02-20, 12:29

W Krakowie było bardzo deszczowo. Na Brackiej jak zwykle padało.

User avatar
pittmirg
Posts: 737
Joined: 2008-06-11, 7:37
Gender: male
Country: PL Poland (Polska)

Re: Gra: Opowiadanie / Game: Story

Postby pittmirg » 2009-02-20, 12:36

W Krakowie było bardzo deszczowo. Na Brackiej jak zwykle padało. W przeciwieństwie do Grodzkiej, na której wyjątkowo było słonecznie i sucho.
Śnieg, zawierucha w nas

User avatar
BezierCurve
Posts: 2626
Joined: 2008-03-07, 12:21

Re: Gra: Opowiadanie / Game: Story

Postby BezierCurve » 2009-02-20, 13:14

W Krakowie było bardzo deszczowo. Na Brackiej jak zwykle padało. W przeciwieństwie do Grodzkiej, na której wyjątkowo było słonecznie i sucho. Nikt nie zwrócił jednak na to uwagi, bo wszyscy byli zajęci swoimi sprawami.

Tylko detektyw Przyczajski, obserwując zmokniętych przechodniów na suchej ulicy Grodzkiej, skierował swój wzrok ponad ulicę Bracką, skąd nadchodzili. Zobaczył tam na niebie ogromnego, zrozpaczonego...
Brejkam wszystkie rule.

"I love tautologies, they're so ... tautological." Hunef

User avatar
Martine
Posts: 1738
Joined: 2005-12-11, 15:41
Real Name: Martyna
Gender: female
Country: PL Poland (Polska)

Re: Gra: Opowiadanie / Game: Story

Postby Martine » 2009-02-20, 16:42

W Krakowie było bardzo deszczowo. Na Brackiej jak zwykle padało. W przeciwieństwie do Grodzkiej, na której wyjątkowo było słonecznie i sucho. Nikt nie zwrócił jednak na to uwagi, bo wszyscy byli zajęci swoimi sprawami.

Tylko detektyw Przyczajski, obserwując zmokniętych przechodniów na suchej ulicy Grodzkiej, skierował swój wzrok ponad ulicę Bracką, skąd nadchodzili. Zobaczył tam na niebie ogromnego, zrozpaczonego psa, który zwiastował kolejny pracowity dzień dla Przyczajskiego

User avatar
Timpul
Posts: 119
Joined: 2007-02-04, 11:49
Gender: male
Country: PL Poland (Polska)

Re: Gra: Opowiadanie / Game: Story

Postby Timpul » 2009-02-25, 16:16

W Krakowie było bardzo deszczowo. Na Brackiej jak zwykle padało. W przeciwieństwie do Grodzkiej, na której wyjątkowo było słonecznie i sucho. Nikt nie zwrócił jednak na to uwagi, bo wszyscy byli zajęci swoimi sprawami.

Tylko detektyw Przyczajski, obserwując zmokniętych przechodniów na suchej ulicy Grodzkiej, skierował swój wzrok ponad ulicę Bracką, skąd nadchodzili. Zobaczył tam na niebie ogromnego, zrozpaczonego psa, który zwiastował kolejny pracowity dzień dla Przyczajskiego.Pies wlókł za sobą niezwykle podejrzany przedmiot. Gdy tylko detektyw przyjrzał mu się z bliska, zobaczył, iż jest to...

User avatar
BezierCurve
Posts: 2626
Joined: 2008-03-07, 12:21

Re: Gra: Opowiadanie / Game: Story

Postby BezierCurve » 2009-04-27, 16:28

W Krakowie było bardzo deszczowo. Na Brackiej jak zwykle padało. W przeciwieństwie do Grodzkiej, na której wyjątkowo było słonecznie i sucho. Nikt nie zwrócił jednak na to uwagi, bo wszyscy byli zajęci swoimi sprawami.

Tylko detektyw Przyczajski, obserwując zmokniętych przechodniów na suchej ulicy Grodzkiej, skierował swój wzrok ponad ulicę Bracką, skąd nadchodzili. Zobaczył tam na niebie ogromnego, zrozpaczonego psa, który zwiastował kolejny pracowity dzień dla Przyczajskiego.Pies wlókł za sobą niezwykle podejrzany przedmiot. Gdy tylko detektyw przyjrzał mu się z bliska, zobaczył, iż jest to małpka, w koszulce z napisem "Belweder". Za psem natomiast podążał kot, który aż palił się, żeby się do niej dobrać.

(Przepraszam, lekkomyślnie obejrzałem wczoraj wiadomości z kraju.)
Brejkam wszystkie rule.

"I love tautologies, they're so ... tautological." Hunef

User avatar
szymek
Posts: 9
Joined: 2008-11-10, 16:16
Real Name: Szymon
Gender: male
Location: Gliwice
Country: PL Poland (Polska)

Re: Gra: Opowiadanie / Game: Story

Postby szymek » 2009-04-27, 16:56

W Krakowie było bardzo deszczowo. Na Brackiej jak zwykle padało. W przeciwieństwie do Grodzkiej, na której wyjątkowo było słonecznie i sucho. Nikt nie zwrócił jednak na to uwagi, bo wszyscy byli zajęci swoimi sprawami.

Tylko detektyw Przyczajski, obserwując zmokniętych przechodniów na suchej ulicy Grodzkiej, skierował swój wzrok ponad ulicę Bracką, skąd nadchodzili. Zobaczył tam na niebie ogromnego, zrozpaczonego psa, który zwiastował kolejny pracowity dzień dla Przyczajskiego.Pies wlókł za sobą niezwykle podejrzany przedmiot. Gdy tylko detektyw przyjrzał mu się z bliska, zobaczył, iż jest to małpka, w koszulce z napisem "Belweder". Za psem natomiast podążał kot, który aż palił się, żeby się do niej dobrać.Lecz wtem zza rogu wyskoczył kaczor o imieniu Donald, aby...
It takes courage to grow up and become who you really are.- unknown author



Please correct my mistakes in any language:)

User avatar
gorwin
Posts: 77
Joined: 2009-03-16, 5:38
Real Name: Olena Gordovska
Gender: female
Location: Kiev
Country: UA Ukraine (Україна)

Re: Gra: Opowiadanie / Game: Story

Postby gorwin » 2009-05-03, 18:43

W Krakowie było bardzo deszczowo. Na Brackiej jak zwykle padało. W przeciwieństwie do Grodzkiej, na której wyjątkowo było słonecznie i sucho. Nikt nie zwrócił jednak na to uwagi, bo wszyscy byli zajęci swoimi sprawami.
Tylko detektyw Przyczajski, obserwując zmokniętych przechodniów na suchej ulicy Grodzkiej, skierował swój wzrok ponad ulicę Bracką, skąd nadchodzili. Zobaczył tam na niebie ogromnego, zrozpaczonego psa, który zwiastował kolejny pracowity dzień dla Przyczajskiego.Pies wlókł za sobą niezwykle podejrzany przedmiot. Gdy tylko detektyw przyjrzał mu się z bliska, zobaczył, iż jest to małpka, w koszulce z napisem "Belweder". Za psem natomiast podążał kot, który aż palił się, żeby się do niej dobrać. Lecz wtem zza rogu wyskoczył kaczor o imieniu Donald, aby... Zawołać: "To wszystko jest tylko sen!"

Już kilka dni nikt nic nie dopisuje. Ciekawe, teraz zacznie się nowe opowiadanie albo ktoś zachce inaczej zakończyć tą historię? ;)

MlLe WRoNkA
Posts: 9
Joined: 2010-01-03, 0:37
Gender: female
Country: PL Poland (Polska)

Re: Gra: Opowiadanie / Game: Story

Postby MlLe WRoNkA » 2010-01-03, 13:44

W Krakowie było bardzo deszczowo. Na Brackiej jak zwykle padało. W przeciwieństwie do Grodzkiej, na której wyjątkowo było słonecznie i sucho. Nikt nie zwrócił jednak na to uwagi, bo wszyscy byli zajęci swoimi sprawami.
Tylko detektyw Przyczajski, obserwując zmokniętych przechodniów na suchej ulicy Grodzkiej, skierował swój wzrok ponad ulicę Bracką, skąd nadchodzili. Zobaczył tam na niebie ogromnego, zrozpaczonego psa, który zwiastował kolejny pracowity dzień dla Przyczajskiego.Pies wlókł za sobą niezwykle podejrzany przedmiot. Gdy tylko detektyw przyjrzał mu się z bliska, zobaczył, iż jest to małpka, w koszulce z napisem "Belweder". Za psem natomiast podążał kot, który aż palił się, żeby się do niej dobrać. Lecz wtem zza rogu wyskoczył kaczor o imieniu Donald, aby... Zawołać: "To wszystko jest tylko sen!"
I wtedy Przyczajski zerwał się od biurka i gniewnie cisnął na podłogę stos swoich świeżo nakreślonych rękopisów - nigdy nie zostanę wielkim pisarzem - pomyślał z rozrzewnieniem - to kolejna historia, której te mądrale z wydawnictwa nie będą chciały opublikować...


Return to “Polish (Polski)”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest